• Wpisów:24
  • Średnio co: 16 godzin
  • Ostatni wpis:2 godziny temu
  • Licznik odwiedzin:509 / 17 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej, taki szybki wpis ze szkoły. Społeczeństwo mnie wkurwia więc od 20 min siędzę zamknięta w kiblu. Tak jest lepiej. Nikt mi nie przeszkadza. Nawet połowa dnia nie minęła a ja już mam 1000 kolejnych wpadek i motywacji. Ten wpis nie ma sensu ale nie mam co robić więc co mi tam. Narazie zjadłam 2/3 banana czyli ok. 80 kcal.
 

 
♥ WAGA: kurde. Zapomniałam...
♥ MAX: 1300 kcal
♥ TOTAL: 1545 kcal (bez ćwiczeń)
♥ AKTYWNOŚĆ: 536 kcal (bieganie 286 + trening siatkówki 250 kcal)
♥ TOTAL: 1009 kcal
♥ PRZEKROCZENIE: 0

Nie jest źle, ale zawsze mogłoby być lepiej. Byłam strasznie zarobiona rano i totalnie zapomniałam się zważyć. Jutro na pewno się zważę i mam nadzieje, że wreszcie pierwszy cel będzie zaliczony. Późno dzisiaj skończyłam szkołę i miałam bardzo mało czasu na bieganie. Biegałam 30 min przed treningiem. Wczoraj sobie odpuściłam więc dzisiaj już nie mogłam. Jestem wycieńczona.

Mam przynajmniej kolejne motywacje :3 W czerwcu z klasą jedziemy na 6-dniową wycieczkę. Wychowawca wspomniał o basenie... więc do czerwca muszę osiągnąć mój największy cel. Od zawsze marzyłam o założeniu dwu częściowego kostiumu bez żadnych wątpliwości. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie.

Kolejną motywacją są moje treningi siatkówki. Każda dziewczyna jest tam niesamowicie chuda i wysportowana... tak jakbym oglądała thinspiracje tylko, że na żywo. I wśród takich ideałów pojawiam się ja...









  • awatar Ace: Trzymaj się, dasz radę na spokojnie. Powodzenia!
  • awatar mniejkilo: Ja miałam iść na basen z moim partnerem... 2 lata temu. Do teraz przekładam to, bo po prostu rzygam na swój widok w kostiumie. Tobie życzę, by się udało. Na pewno się uda!
  • awatar Nuteliaஐ: ładne thinspo:) oby ci się udało do wyjadu osiągnac cel:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar Ace: Kocham tą piosenkę, nie jestem w stanie policzyć ile razy do niej płakałem.
  • awatar Anax: Jezu.. jakie to piękne
  • awatar do-kości: piękna piosenka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
♥ WAGA: nie ważyłam się dzisiaj, jutro na pewno to zrobię.
♥ MAX: 1300 kcal
♥ TOTAL: 1452 kcal (bez ćwiczeń)
♥ AKTYWNOŚĆ: 150 kcal (moja przyjaciółka się rozchorowała i bieganie legło w gruzach)
♥ TOTAL: 1302 kcal
♥ PRZEKROCZENIE: 2 kcal (ale w sumie to tylko 2 kalorie więc nie będę ich liczyć do przekroczenia)

Ostatnio często się zastanawiam co będzie jak wreszcie dojdę do wymarzonej wagi czyli 50 kg. Co wtedy będzie z blogiem??? Gdy osiągnę ostateczny cel chciałabym z powrotem zacząć jeść więcej, ale postarać się ją już utrzymać. Chciałabym też oczywiście zejść pod 50 kg, ale wtedy to wszystko zaczyna się zapętlać. Nie ma tak naprawdę celu. Chcę po prostu chudnąć do końca. Taka prawda.

  • awatar Lili33love: Kiedy osiągniesz cel możesz zacząć prowadzić bloga o jakiś swoich pasjach :D
  • awatar Ace: Jej, zgodnie z tą rozpiską powinienem mieć 46kg, hm, chyba akceptuję takie wyzwanie. Bilans prześliczny!
  • awatar Nomo Taka: @Anax: po prostu z ciekawości :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Obiecywałam wam, że będę z wami szczera nawet w najgorszych momentach. Jestem tak wkurzona za wczoraj. Nie chcę mi się tego nawet opisywać. Na takie obżarstwo nie ma wymówki, ale nic mnie nie złamie. Każdy błąd będzie budował mur, którego już nikt nie będzie wstanie zburzyć. Każdy poranek to nowy początek na coś lepszego. Jeżeli mieliście podobne sytuacje to pamiętajcie, że MACIE KONTROLĘ NAD JEDZENIEM. Kolejnego dnia ukarzcie się za okropieństwa, do których się dopuściliście i żyjcie dalej pokonując zbędne kilogramy.

EDIT DO BILANSU:
♥ AKTYWNOŚĆ: 0
♥ TOTAL: 2466 (bez ćwiczeń)
♥ TOTAL: 2466
♥ PRZEKROCZENIE: 966
♥ ZMIANA DIETY:
od 17-09 do 21-09 (włącznie) zmiana limitu kcal z 1500 na 1300
poza tym codziennie minimum 200 kcal spalania.
  • awatar Skeleton flower: Nie przejmuj się jedną porażką, ja takich miałam wiele, a nadal się nie poddałam! Musimy być silne!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj było słodko... Do końca dnia nie mogę już nic zjeść bo dzisiaj nie biegałam i ledwo zmieściłam się w limicie.
♥ AKTYWNOŚĆ: 0
♥ TOTAL: 1496 kcal

Dzisiaj byłam z przyjaciółkami w dwóch sklepach otaku i w tajskiej knajpie. Zjadłam dosyć dużo słodyczy, ale przynajmniej nie jakby w "napadzie" ale całkiem się kontrolowałam. Nie wiem czy czyta mojego bloga jakaś yaoistka czy yuristka, ale jeżeli tak to dajcie mi znać.
Dla wtajemniczonych polecam mangę "tylko kwiaty wiedzą" właśnie kupiłam ostatnią część i nie mogę się doczekać, MUSZĘ JĄ PRZECZYTAĆ !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
OMG nie mogę uwierzyć... jeszcze tylko 200 gramów do pierwszego celu. Waga pokazała wreszcie 68,2 !!! Jestem strasznie szczęśliwa i zmotywowana. Przez następny tydzień postaram się schudnąć przynajmniej 1,5 kg albo nawet 2 to by było niesamowite!
  • awatar Nomo Taka: @Skeleton flower: Chyba jestem ostatnią osobą na świecie, której można zazdrościć, ale dziękuję za miłe słowa :3
  • awatar Skeleton flower: Graaatulacje kochana! Jak Ci zazdroszczę! :< Ja jeszcze muszę popracować nad pierwszym celem... Ale myślę, że jego osiągnięcie tylko motywuje do dalszej walki o szczuplejszą siebie!
  • awatar dagamara17: gratuluje!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
♥ AKTYWNOŚĆ: -678 kcal
♥ TOTAL: 1493 kcal (bez ćwiczeń)
♥ TOTAL: 816 kcal

EDIT: PODŻARŁAM SOBIE MALINEK XD
♥ TOTAL: 1573 kcal (bez ćwiczeń)
♥ TOTAL: 895 kcal

Ugh... nie wiem jaki to wszystko ma sens, ale... Poszłyśmy z przyjaciółką biegać, ćwiczyłyśmy według starego schematu z aplikacji "Running for weightloss" czyli 3 min biegu + 3 min szybkiego marszu, parę takich powtórzeń. Parę dni temu byłyśmy strasznie zmęczone po takich samych ćwiczeniach, a dzisiaj mogłyśmy biegać i nawet całkiem spokojnie rozmawiać. Zaczęłyśmy biegać dwa tygodnie temu. Strasznie szybko minął mi ten czas. Niesamowite jest widzieć czarno na białym poprawę. Genialne uczucie!
Zaczęłyśmy się strasznie cieszyć z tego powodu i oczywiście... przecież nigdy dzień nie może być do końca udany. Wypieprzyłam się. Mam siniaki na całych nogach. Uderzyłam chorym kolanem w krawężnik, a próbując asekurować rękoma zbiłam telefon na mak... Mam pozdzieraną skórę na całych dłoniach i ogromną dziurę w spodniach...

Na dzisiaj wrażeń mi wystarczy...
Jutro jedziemy do salonu z mangami i różnymi gadżetami z anime, a potem do azjatyckiej knajpy. Dzisiaj muszę wejść na stronę tej restauracji i już teraz wybrać coś mało kalorycznego
Najgorzej jest przy znajomych... Zawsze będą ci coś proponować a jak odmówisz to dostaniesz taką odpowiedź "ale zawsze to lubiłaś, nigdy byś nie odmówiła" itp. itd. Wkurza mnie to...

Dawno nie było thinspo:
Chciałabym mieć jej brzuch i biodra...


  • awatar Nuteliaஐ: powodzenia :)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Ja właśnie muszę sobie podciągać ćwiczenia na telefon -filmiki. A te ćwiczenia z apki są gdzieś na necie ?? No to szczęście w nieszczęściu
  • awatar Dysocjacja: Pierwsze zdjęcie- ideał. Co do tej sytuacji, cóż...przemiana wymaga poświęcenia :) I tak Cię podziwiam, że po takim zdarzeniu nie porzuciłaś tego wszystkiego, tylko idziesz dalej. Bardzo dobrze, że zaczynasz czuć zmianę! Jest taki tekst: Po dwóch tygodniach zaczynasz to czuć. Po czterech tygodniach zaczynasz to zauważać. Po ośmiu tygodniach widzi to już cały świat. Także nie poddawaj się! Zdrowia życzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
♥ Waga: 88,6 kg
♥ BIEGANIE: -363 kcal
♥ TRENING: -350 kcal
♥ TOTAL: 2183 kcal (bez ćwiczeń)
♥ TOTAL: 1470 kcal !!!

Jaki fart! Ledwo co się zmieściłam ale dokonałam tego! Dzisiaj po dwóch lekcjach wróciłam do domu bo strasznie głowę mi rozsadzało, serio miałam wrażenie, że zaraz po prostu zemdleje i im tam padnę na środku klasy. Oczywiście wiadomo, CZAS = NUDA, NUDA = JEDZENIE. Nie dla każdego, ale jak zrobię się głodna i jestem znudzona to po prostu jem z nudów, i mam na wszystko wylane.
Prawie zrezygnowałam z pójścia na trening, ale powiedziałam sobie, że jak nie pójdę to nic się nie zmieni. Nadal będę jednym z klasowych grubasów.

Ten wpis może być trochę dłuższy więc się przygotujcie
Od jakiegoś czasu chciałam obejrzeć film "Okja", ale nie byłam w pełni przekonana, nie do końca wiedziałam o czym jest. Wczoraj go obejrzałam. Uwierzcie. WARTO! Musicie to obejrzeć.
Ten film pokazuję prawdziwe, brutalne oblicze rzeźni i losu zwierząt przekazanych aby potem ludzie mieli co położyć na talerz... Nie radzę wam tego oglądać samemu, chociaż jak lubicie czasami sobie popłakać w samotności na filmie to proszę bardzo, droga wolna. Film jest oryginalnie dostępny na platformie Netflix, i tam polecam obejrzeć. Bardzo dobra jakość.
Akcja filmu rozgrywa się w Nowym Jorku oraz Korei Południowej, w Seulu. Nie chcę wam za dużo zdradzać ale ogólnie film jest trochę w tematyce fantasy. Międzynarodowa korporacja w swoich laboratoriach tworzy nową "super-świnkę" 20 razy większą od normalnej. Cele są jasne: mniej wydanej kasy = więcej kasy dla nas, większa świnia = więcej mięsa = więcej kasy dla nas.
Przede wszystkim film pokazuje jak zwierzęta potrafią być rozumne i mądre. Jak bardzo są do nas, ludzi podobne. Jak rozumieją każde nasze słowo i na nie reagują. Pokazuje także poświęcenie, aby nam żyło się wygodniej.
 

 
Dzisiaj pobiłam samą siebie!!! Niesamowity dzień.
♥ BIEGANIE: -415 kcal
♥ TOTAL: 932 kcal (bez ćwiczeń)
♥ TOTAL: 517 kcal!!!
Jestem dzisiaj z siebie niesamowicie zadowolona. To strasznie motywuję! Mam nadzieje, że jak jutro się zważę to będę jeszcze bliżej do pierwszego "mini celu". Dzisiaj biegałam, aż z dwoma przyjaciółkami. Zawsze jak biegałyśmy to ludzie wgapiali się w nas itp. czułam się okropnie, a dzisiaj każdemu patrzyłam w oczy i byłam z siebie dumna :333 Mam nadzieję, że utrzymam bilans w granicach przez kolejne dni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
♥ BIEGANIE -285 kcal
♥ TOTAL: 1656 kcal (bez ćwieczeń)
♥ TOTAL: 1371 kcal ale zaokrąglę do 1400 kcal bo nie jestem pewna :3

Nie wiem jak tam wasze muzyczne dusze ale wstawiam moje ostatnie dwa uzależnienia

Nie wiem jak wy, ale zawsze jak na lekcjach padają słowa takie jak: anoreksja, kalorie, ćwiczenia, szczupły, chuda itp. to cała się spinam jakbym czemuś zawiniła... Ostatnio jak mieliśmy łączony w-f z chłopakami to na sam koniec dziewczyny miały robić brzuszki... PIEKŁO przy wszystkich leżeć na ziemi tak aby wszystko mi się wylewało... no po prostu pięknie... Jak pani zobaczyła, że nie ćwiczę to się mnie zapytała: Czemu nie ćwiczysz? A chcesz mieć ładny brzuch? A chcesz się czuć dobrze ze swoim ciałem??? UGH! Według mnie przekaz był jasny: ĆWICZ BO JESTEŚ GRUBA.
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: To jest bardzo krepujace... Powinna sie babka zastanowić co mówi.
  • awatar Nuteliaஐ: jejku mam tak samo jak nie ćwiczę na wf.. potem się czuję taka .. uhr.. A osobiście jak mamy zajęcia z psychologiem np o anoreksji to ja jako ta co zawsze ma coś do powiedzenia na ten temat mowie za dużo a potem są pytania.. skąd tyle o tym wiesz? itd.. najgorzej jak rok temu ktoś na takich zajęciach robił sobie z tego żarty.. do dziś mam uraz do tej osoby.. A co do bilansu to super!! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak wiem ten wpis będzie głupi i tępy ale dzisiaj rano po bieganiu z moją przyjaciółką zważyłam się i na wadze pojawiło się 68,8 kg! Wiem, że to i tak strasznie dużo, a przed sobą mam jeszcze dużo do schudnięcia. Cieszę się ponieważ przez ostatni tydzień nie było żadnych postępów, a teraz taka niespodzianka :3 Zaraz idę do szkoły. Oooo jak miło PS: jestem uzależniona od tej ":3" emotki...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Już wszystkie moje dodatkowe zajęcia i treningi się uregulowały więc wstawiam update wszystkich treningów na tydzień:
PON trening siatkówki -300 kcal
WT bieganie 6,00 rano ok. - 280 kcal
ŚR bieganie 17,00 ok. - 280 kcal
CZW trening siatkówki -300 kcal
PT bieganie 6,00 rano ok. - 280 kcal
SOB bieganie 17,00 ok. - 280 kcal
NIEDZ jazda konna ok. -150 kcal
bieganie 17,00 ok . -280 kcal

TOTAL: 2150 kcal

Nie jest źle ale jeszcze muszę popracować nad dietą. Wreszcie zacząć się kontrolować. Od jutra wracam do pisania codziennych bilansów, nie ważne jak zły będzie. To bardzo motywuję i pomaga.
Strasznie mi się podoba ta piosenka.

 

 
BILANS:
SPALONYCH: 210 kcal
TOTAL: ok.1800 kcal
TOTAL: ok. 1590 kcal
PRZEKROCZENIE: 400 kcal
 

 

*8*

Wiem, że nie ważne jak źle będzie nie powinnam tracić wiary w siebie i systematyczności. Sama już w sumie nie wiem czego chcę. Życie to nie tylko blog na pingerze. W mojej głowie dzieje się o wiele więcej niż na stronach tego minibloga. Boje się, że wpadnę w rutynę, ale nic mnie zatrzyma przed wymarzoną wagą.

BILANS:
SPALONYCH: 0 kcal
TOTAL: 2091 kcal
PRZEKROCZENIE: 591 KCAL
  • awatar Nuteliaஐ: zbyt dużo dzieje się w środku tym mniej widać na zewnątrz..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem sobą zawiedziona. Nie wiem dlaczego do k** nędzy to zrobiłam... Nie chcę mi się tego komentować.

BILANS:
-260 BIEGANIE (day 5)
TOTAL: 2280 kcal (bez ćwiczeń)
TOTAL: 2020 kcal
PRZEKROCZENIE: 520 kcal

Miałam "napad". Nie umiałam się powstrzymać. Jestem na siebie niesamowicie zła, ale wymyśliłam karę.
Rozłożę ją na 3 dni dzięki temu pozbędę się tych 520 kcal,a dodatkowo
300 kcal czyli łącznie -820 kcal.

Bez kary moje limity i ćwiczenia wyglądały by tak:
07-09 max 1500 kcal ćwiczenia -300 kcal
08-09 max 1400 kcal ćwiczenia -300 kcal
09-09 max 1400 kcal ćwiczenia -300 kcal

Po zmianie:
520 : 3 = 173 kcal

07-09 max 1327 kcal (-173) ćwiczenia -400 kcal
08-09 max 1227 kcal (-173) ćwiczenia -400 kcal
09-09 max 1227 kcal (-173) ćwiczenia -400 kcal

Było mi niesamowicie miło jak dostałam wasze komentarze pod postami. Naprawdę nie myślałam, że uda mi się chociaż jeden blog. Prowadziłam już wcześniej dwa różne blogi na bloggerze. Dziękuje wam, ale po dzisiejszych wydarzeniach wiem, że na was "czytelników" nie zasługuje.
  • awatar Nomo Taka: @Nuteliaஐ: to chyba powinien być mój cel "powoli a do celu", ale mam taki charakter, że jak nie dostanę czegoś od razu strasznie się wkurzam. To pewnie powód wszystkich moich niepowodzeń. Powinnam popracować nie tylko nad swoim ciałem ale też charakterem. Dzięki, że piszesz te komentarze. Naprawdę motywują :3
  • awatar Nuteliaஐ: mojego bloga z początku też mało kto czytał. Na szczęście jestem wytrwała, powoli a do celu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej, dzisiaj tak na szybko. Strasznie jestem zarobiona. Dzisiaj wstałam o 5,30 i biegałam z moją przyjaciółką. Ona jest w temacie proany tak na 50%. Nie wie wszystkiego ale to chyba lepiej. Umówiłyśmy się, że nie będziemy jeść słodkich i tłustych rzeczy... oczywiście tego nie przestrzega. Do szkoły ma wielkie kanapki z białym pieczywem i majonezem i oczywiście jakieś batony, colę. W sumie to nie musi tego przestrzegać... niczego jej nie zakazuję bo nie jest tak szeroka i gruba jak ja, jest nawet całkiem chuda.

BILANS:
- 267 kcal BIEGANIE (day 4)
TOTAL: 1486 kcal (bez ćwiczeń)
TOTAL: 1219 kcal

Nie jest najlepiej ale jakoś tam jeszcze w granicach limitu.




  • awatar Chocolate_Cassiexox: ładnie ci poszło, nie bądz taka surowa co do koleżanki, wiesz że pro ana musi być świadomą decyzją, podjętą przez osobę, znającą wszystkie wady i nieliczne zalety tego stylu życia. Powodzenia w dalszej walce <3
  • awatar Nuteliaஐ: ładny bilans i thinspo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zapraszam was na mojego Wattpada! Może kiedyś powstanie tam jakaś motylkowa historia...
https://www.wattpad.com/user/Nomotaka
 

 
*8;00 średni banan +100 kcal
*11;00 garść borówek, 4 tekturki z serkiem i pomidorem +230 kcal
*14;00 nie będę tego komentować... +1000 kcal
*17;00 dwie kanapki, sok pomarańczowy, ciasteczko +370 kcal
*19;00 BIEGANIE (day 3) -300 kcal
TOTAL: 1700 kcal (bez aktywności)
TOTAL: 1400 kcal

Ciekawe czy ktokolwiek chociaż czyta tego bloga...
No jak widzicie dzisiaj nie poszło mi jak najlepiej... Głód i chęć na jedzenie po prostu uderzyły, przynajmniej mieszczę się jeszcze w limicie. Obniżyłam znowu trochę limit. Do końca tygodnia max 1500 kcal dziennie.
Poza tym dzisiaj było rozpoczęcie roku! Yay...
Nienawidzę mojej klasy, szkoły, wychowawczyni, nauczycieli WSZYSTKIEGO!!! Ugh... Jestem teraz w 7 klasie, mam ochotę skoczyć z wysokiego bloku...

  • awatar Nuteliaஐ: ja czytam codziennie wszystkie blogi, kazdy jest wyjątkowy. Nie masz za ciekawie ale ważne jest nastawienie, powodzenia mała :)
  • awatar dagamara17: czytam:)
  • awatar Gość: *jaczytam*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
1)Jeśli nie jesteś chuda, to znaczy, że nie jesteś atrakcyjna.

2)Bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową.

3)Będziesz się głodziła i robiła wszystko co w Twojej mocy, aby wyglądać coraz szczuplej.

4)Nie będziesz jadła bez poczucia winy.

5)Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to.

6)Będziesz liczyła każdą kalorię i ograniczała ich ilość.

7)Najważniejsze jest to, co mówi waga.

8)To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze – złe.

9)Nigdy nie jesteś „zbyt” chuda.

10)Bycie chudą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli
 

 
Bilans:
*15;00 ryż z warzywami i sosem +500 kcal
*18;00 garść borówek, garść malin, 2 tekturki z serkiem i pomidorem +160 kcal
*19;00 BIEGANIE (day 2) -222 kcal
*20;00 6 tekturek z serkiem i pomidorem +350 kcal
TOTAL: 1010 kcal (bez aktywności)
TOTAL: 788 kcal

WOW! Jestem z siebie super zadowolona. Nie wiem dlaczego ale po prostu nie jestem głodna co jest strasznie dziwne jak na mnie, normalnie to bym się obżerała ile wlezie. Myślałam, że dla mnie 2000 kcal dziennie będzie wyzwaniem.
Mimo to wiem, że nie powinnam przesadzać, z kaloriami bo to szybko poprowadzi do jakiś omdleń. Już parę razy miałam takie historie...

Ważę się codziennie rano, ale swoją wagę będę tutaj udostępniać co dwa lub jeden tydzień. Mierzyć się będę co dwa tygodnie tak samo z pisaniem tutaj moich wymiarów.

PS: Może ta dziewczyna ze zdjęcia to kiedyś będę ja... Nawet wzrost i kg się zgadzają. Może jednak 54 kg wymarzonej wagi to za dużo... Ta dziewczyna przy 170 cm i 50 kg wygląda niesamowicie...

 

 
Piersi 90cm
Talia 73cm
Biodra 88cm
Udo 58cm
Ramię 31cm
Łydka 35cm
Nadgarstek 15cm

Bilans:
10;00 kanapka, maliny +220 kcal
15;00 (rodzinny obiad...) ryż z warzywami i sosem +550 kcal
17;00 dwie kanapki, sok jabłkowy +260 kcal
19;00 BIEGANIE (day 1) -194 kcal
TOTAL: 1030 kcal (bez aktywności)
TOTAL: 836 kcal WOW!

Nie wiedziałam, że mi tak dobrze pójdzie! Może to dlatego, że to dopiero pierwszy dzień. Mam nadzieje, że się nie załamie.

Do obliczania kcal polecam tą stronkę:
http://www.ilewazy.pl

A do biegania tą aplikacje:
http://www.redrockapps.com/apps/weight_loss

Dzisiaj moim maksimum było aż 2000 kcal. Myślałam, że nie dam rady a tu taka niespodzianka }i{ Wymiary mnie trochę zawiodły.

Zdjęcia być może dodam, przed i po, ale po jakichkolwiek efektach wiadomo...

Za jakiś czas chciałabym zrobić 10 faktów o mnie. Co o tym myślicie?

 

 
Więc zacznijmy od początku.
Nazywajcie mnie Nomo.
Mam 13 lat.
Mam 170 cm wzrostu, oraz
całe 70 kg wagi... (24,22 bmi) ledwo mieszczę się w prawidłowej wadze...
oto stronka której użyłam do obliczenia BMI:

http://www.medonet.pl/kalkulatory,kalkulator-bmi---oblicz-idealna-wage-i-wskaznik-bmi,artykul,1720025.html

Parę miesięcy temu ważyłam o wiele mniej, ale w jednym kluczowym momencie wszystko się zawaliło. Totalnie o siebie nie dbałam. Żarłam wszystko co mi w ręce wpadło, nie chciałam przestawać. Już miałam wszystko w dupie. Cała dieta i wszystko co już osiągnęłam przepadło.
4.09 już rozpoczęcie a ja nawet nie wiem czy wejdę w strój galowy...
A teraz mój plan z opuszczaniem powoli kcal:

WRZESIEŃ
Week 1 max 2000kcal 70kg
Week 2 max 1900kcal
Week 3 max 1800kcal
Week 4 max 1700kcal 66/65kg

PAŹDZIERNIK
Week 1 max 1600kcal 66/65kg
Week 2 max 1500kcal
Week 3 max 1400kcal
Week 4 max 1400kcal 63kg

LISTOPAD
Week 1 max 1300kcal 63kg
Week 2 max 1300kcal
Week 3 max 1300kcal
Week 4 max 1200kcal 61kg

Narazie na trzy miesiące do przodu. Jak mówiłam chcę zmniejszać bardzo powoli liczbę kcal, aby uniknąć omdleń i tego całego gówna.
Jako wysiłek fizyczny (tygodniowo):
5x bieganie z moją przyjaciółką (około 120 spalonych kcal na jeden raz czyli:600 tygodniowo)
1x jazda konna (czytałam, że około 100 kcal można spalić)
2x trening siatkarski (za 90 min=400 kcal czyli łącznie 800 kcal)
1x taniec, hip hop (350 kcal)
TOTAL: -1850 KCAL TYGODNIOWO

Jak widzicie będę miała trochę zarobiony tydzień..., ale to dobrze. Więcej spalonych kcal.

Moje cele:
START 70 kg + BMI 24,22
^68kg (23,53)
^66kg (22,84)
^64kg (22,15)
^62kg (21,45)
^60kg (20,76)
^58kg (20,07)
^56kg (19,38)
^54kg (wymarzona waga) (18,69)

Aby dojść do niedowagi musiałabym ważyć tylko 45 kg (15,57) czyli 25 kg mniej niż teraz ważę...
Jeszcze dzisiaj wieczorem wrzucę dzienny bilans